Bezdroża Trophy

Imię i nazwisko
Bezdroża Trophy
Lokalizacja
Kraków, Polska
WWW
http://www.bezdrozatrophy.pl

Zmagania załogi rajdu Bezdroża Trophy podczas wyprawy po bezdrożach Ukrainy, Rumunii, Serbii, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Węgier, Słowacji i Polski.

  • Niedziela, 23 sierpnia 2009

    • 23:44

    • 23:43

      Jeszcze jedna porcja filmowych wspomnień z rajdu:

  • Sobota, 22 sierpnia 2009

  • Niedziela, 16 sierpnia 2009

    • 19:23

      Ale i wiele innych chwil i zdarzeń będziemy wspominać. W końcu Rajd Bezdroża Trophy, okazał się zgodnie z planem pasją, pięknem i przygodą!

    • 19:22

      przeprawa przez głazowisko w górach Ukrainy, nocleg na Transalpinie, jeziorko w górach Komovi oraz rafting.

    • 19:22

      Przygoda powoli dobiega końca. Jak wynikło z rankingu Lucyny ludziom najbardziej podobała się:

    • 19:21

      Rano rozdzieliliśmy się na dwie grupy: Mariusz i Łukasz pojechali do Gorlic, a my na Kraków. Właśnie minęliśmy Budapeszt.

    • 19:21

      Chwilę później siedzieliśmy w basenie termalnym. Taplaliśmy się dobrą godziną pochłaniając arbuza. Niezła frajda.

    • 19:21

      16.08.2009 Węgry-Polska Na kemping w Kiskunhalas na Wielkiej Nizinie Węgierskiej przyjechaliśmy koło północy.

    • 19:20

      Granicę przekraczamy na Sawie i teraz zmierzamy na Nowy Sad. Dziś nocować będziemy na Węgrzech.

    • 19:20

      Grupa czterech Land Roverów ruszyła na północ. Po drodze domy ze śladami serii karabinowych na ścianach, tablice ostrzegające przed minami.

    • 19:19

      Arek popędził Hiluxem do Polski by jadąc szybciej niż reszta dotrzeć w niedzielę wieczór do Poznania, a Sebe skierował się na Split.

    • 19:19

      W Sarajewie nastąpiło pożegnanie z częścią ekipy. Rychu ruszył ku wybrzeżu, by przeprawić się potem do Włoch.

    • 19:18

      Zwiedziliśmy stare centrum Sarajewa. Team naszego Land Rovera zamówił sobie lokalny przysmak: tzw. burki tj. placki z serem lub mięsem oraz naturalny jogurt.

  • Sobota, 15 sierpnia 2009

    • 21:49

      Wyniki jeszcze nie znane, bo czekamy na smsa od Jaśka. A tymczasem pędzimy na Sarajevo.

    • 21:49

      Po drodze postój przed remontowanym tunelem. Lucyna korzystając z przerwy przeprowadza ankietę na najciekawsze miejsce czy zdarzenie podczas wyjazdu.

    • 21:44

      Przywitały nas tablice "Dobro dosli u Republiku Srpsku" - to bowiem samozwańcza republika Serbów Bośniackich.

    • 21:44

      Wczoraj wieczorem po powrocie z Durmitoru mieliśmy pożegnalną kolację. Dziś pobudka po 6.00, przejazd granicy bośniackiej.

  • Piątek, 14 sierpnia 2009

    • 15:08

      Głośne trąbienie trąbki zakupionej w Guca towarzyszyło chwili odjazdu. Reszta grupy zebrała się powoli: za chwilę ruszamy w Durmitor.

    • 15:08

      14.08.2009 godz. 10.13 Dziś rano około 8.00 wyjechał samochód Jasia - ich ekipa musiała być wcześniej w kraju.

    • 15:08

      Spływaliśmy 3 pontonami na odcinku 17 km. Były zawzięte walki na wiosła, abordaże, przytopienia i skoki do wody ze skał. Dzień był naprawdę przedni.

    • 15:07

      13.08.2009 godz. 20.00 Dziś przed południem plażowanie i kąpiele w lodowatej Tarze, potem gra W siatkówkę a po południu rafting.

    • 15:07

      godz. 20.00Z Kotoru dojechaliśmy nad Pivno Jezero i na kemping nad Tarą.Było ognisko, kociołek i paraharcerskie nocne akcje składania namiotów tym, co już spali

    • 15:06

      Na co dzień redagują portal goryonlie.pl oraz porównywarkę sprzętu outdoorowego ceneria.pl. Teraz urlopują się w sposób iście bezdrożowy.

    • 15:04

      W drodze na dół widzimy parę znajomych z dwójką dzieci.To Kamila i Darek,którzy po zwiedzeniu Bośni i Hercegowiny postanowili na parę dni wyskoczyć nad Adriatyk

      default picture
    • 15:03

      Z twierdzy rozpościera się wspaniały widok na Bokę Kotorską i całe miasto. Widoki warte wspinaczki w upale.

      default picture
    • 15:01

      godz. 14.00 Zwiedziliśmy Kotor. Część grupy ruszyła na pieszą wycieczkę na twierdzę, Pozostali penetrowali uliczki i zakamarki starego miasta.

      default picture
    • 15:00

      godz. 11.10 Dojeżdżamy do Kotoru. 2 godziny Zwiedzania miasta położonego na zboczach nad Boką Kotorską i potem w góry.

  • Czwartek, 13 sierpnia 2009

    • 14:50

    • 14:50

    • 14:50

      Jeśli ktoś chciałby obejrzeć więcej zdjęć i posłuchać relacji z radia Vox Fm to polecam filmiki:

    • 14:48

      Reszta ekipy zachowuje teraz zdwojoną ostrożność. Ale pogoda wspaniała, więc pełen relaks.

      default picture
    • 14:47

      Wieczorem stare miasto Budvy. Miło. Teraz plażujemy, snorkelingujemy. Oczywiście jest i pierwsza ofiara jeżowców - kilkanaście kolców pozostało w stopie.

      default picture
    • 14:47

      Nad morze, na kemping Crvena Glavica w okolicach wyspy-hotelu Sveti Stefan, dojechaliśmy późnym popołudniem. Od razu ruszyliśmy do morza.

      default picture
    • 14:46

      Dalej pojedziemy na Petrovac na Moru, a potem na kemping w pobliżu wyspy Sveti Stefan. Póki co klimaty warsztatowe...

    • 14:46

      Trasa prowadzi bardzo widokowym odcinkiem nad zakolami jednego z dopływów Szkoderskiego Jezera.

    • 14:45

      Za Podgoricą mała awaria w aucie Maćka - wyciekł płyn od sprzęgła. Na holu do warsztatu w Podgoricy. Niebawem dołączymy do reszty.

  • Wtorek, 11 sierpnia 2009

    • 01:04

      Trasa sprowadziła z gór, pejzaż zaczął się zmieniać, a upał wzmagać. Kierunek - na Podgoricę (dawny Titograd) a potem nad morze.

    • 01:03

      Był poczęstunek kawą, dwoma rodzajami sera oraz cieplutkim jeszcze chlebem.

      default picture
    • 01:03

      Zastaliśmy tam kobietę z Podgoricy która wraz z rodziną spędza tu 3 miesiące w roku na wypasie owiec.

      default picture
    • 00:48

      Krajobraz surowy, kamienisty, ale przepiękny. Po jakimś czasie zrobiliśmy postój w chatach pasterskich.

      default picture
    • 00:48

      Dziś niespiesznie zebraliśmy namioty poprzedzając tę czynność kąpielą w jeziorze i śniadaniem ruszyliśmy przez góry.

      default picture
    • 00:46

      Grupa zasiadła do dodatkowej kolacji i pochłaniała przesmaczną zupę z apetytem. Ryszard doprawiał kolację opowieściami kulinarnymi z różnych zakątków świata.

      default picture
    • 00:46

      Rychu tymczasem zaczął przygotowywać kociołek. Dziś postanowił zrobić poczęstunek dla wszystkich: austriacką zupę gulaszową, którą przygotowywał z pomocą Lucyny

      default picture
    • 00:44

      Zwłaszcza serpentyny sprowadzające do głębokiej doliny. Zjechaliśmy do położonego w końcu doliny wspaniałego jeziorka, gdzie zażyliśmy orzeźwiającej kąpieli.

      default picture
    • 00:32

      Potem dalej przez góry i postój w jednej z podgórskich miejscowości. Dalej trasa wiodła znów w góry - widoki zapierające dech w piersiach.

      default picture
    • 00:31

      Po godzinie byliśmy na szerokich połoninach. Tu postój przy bacówce gdzie można zamówić ser z chlebem i mięsem.

      default picture
    • 00:30

      Rano wyruszyliśmy z pola namiotowego w stronę Podgoricy. Zapłaciwszy 2 euro od osoby opłaty parkowej wjechaliśmy na teren PN Biogradska Gora.

      default picture